-

Godny-Ojciec : http://niepoprawni.pl/blogi/godny-ojciec

Collage edukacyjny w sprawie obrotów praw własności, w tym intelektualnej, oraz znaleźnego

Jeżeli zrobię na przykład karmnik dla ptaków, to ten karmnik będzie należał do mnie, mimo że „dla ptaków” został zrobiony. Do czasu ma się rozumieć, aż nie zdecyduję inaczej. Mogę ten karmnik użytkować zgodnie z przeznaczeniem lub nie, mogę komuś go sprzedać ewentualnie podarować i wtedy moje prawo własności przechodzi na obdarowanego. Jeżeli potem obdarowany zgubi ten karmnik, albo zniszczy, albo sprzeda komuś trzeciemu, to ja nie będę miał prawa do jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu do kogokolwiek.

Zgodnie z naszą tradycją roszczenie może mieć co najwyżej znalazca zgubionego karmnika. A konkretnie to znalazca ma prawo od właściciela domagać się tak zwanego „znaleźnego” w wysokości 10 % wartości znalezionej rzeczy.

Co zrobić jednak kiedy właściciel się nie zgłasza, albo nie daje się go ustalić?

Otóż wtedy mamy prawo objąć prawa własności do znalezionego (w domyśle porzuconego) karmnika, lub przekazać go skarbowi państwa. Kiedy skarb państwa zdecyduje się przejąć karmnik, przejmie również obowiązek wypłacenia nam znaleźnego.

Kiedy zrobię „pstryk” i wyjdzie z tego zdjęcie to jest oczywistym dla wszystkich, nawet dla pani redaktor naczelnej „Głosu Skierniewic i Okolicy” (***ANW), że będzie ono należeć do mnie, gdyż będzie moim dziełem twórczym. Na dowód przytoczę jej własne słowa: „Przypominam również, że co do zasady, zdjęcie jest przedmiotem prawa autorskiego, tzn. jest utworem ponieważ można mu przypisać indywidualny oraz twórczy charakter (zob. art. 1 ust.1 ustawy).

Jeżeli na wykonanej przeze mnie fotografii znajdzie się np. obraz prezydenta RP, albo prezydenta Ukrainy, albo Skierniewic, albo nawet babci klozetowej z pobliskiej galerii handlowej, lub pani redaktor naczelnej tygodnika „Głos Skierniewic”, to mogę tę fotografię bez pytania kogokolwiek o zgodę pokazywać komu zechcę i jak zechcę czyli opublikować. Opublikować jako odrębną całość, lub jako składnik większego dzieła. Jako ilustrację obrazującą ważne treści jakiegoś tekstu na przykład...

Pod warunkiem oczywiście, że zdjęcie nie ma charakteru pornograficznego.

A nawet gdyby takowy charakter miało, to publikacja byłaby i tak możliwa. Zwłaszcza dla zilustrowania ważnego społecznie problemu moralnego. Oczywiście po zamalowaniu pierwszo, drugo i ewentualnie trzeciorzędnych cech płciowych pani redaktor naczelnej.

W tzw dzikich krajach istniało niegdyś przekonanie, że zdejmując i utrwalając czyjś obraz na fotografii, zdjęty i uwięziony w niej zostaje też jakiś fragment duszy fotografowanego. Z tego tytułu dzicy mieli zwyczaj wymuszać od cywilizowanych różnego rodzaju „rekompensaty”, najczęściej w postaci drobnych fantów, lub datków pieniężnych. Nasza cywilizacja niestety odrzuciła tego typu rozumowanie i tępi oparte na nim roszczenia. Piszę niestety gdyż rozwinięcie takiej tradycji zaowocowałoby z pewnością w naszej kulturze wieloma interesującymi i niezwykle ubogacającymi obyczajami.

Okazuje się, że szczątkowe formy tych obyczajów przetrwały w zakamarkach nawet naszej rzeczywistości. Szczególnie wśród urzędników, trzeciorzędnych polityków i prowincjonalnych propagandystów, którzy sami nazywają siebie dziennikarzami i z tego tytułu domagają się różnych dziwacznych serwitutów.

Jednak ich roszczenia z tytułu domniemanej obecności własnego obrazu na cudzym zdjęciu bądź innym dziele sztuki uznawane są przez większość społeczeństwa za dość komiczne przejawy megalomanii. Zwłaszcza w sytuacji kiedy notorycznie odmawiają oni takich samych serwitutów osobom nagminnie przez nich fotografowanym i systematycznie publikowanym dla zysku, korzyści politycznych lub szerzenia swojej propagandy.

Na szczęście takie przykłady pseudo-moralności Kalego zdarzają się w naszej kulturze dość wyjątkowo. Właściwie spotkałem się z takim kuriozum pierwszy raz w życiu, w dniu 2018-03-29 o 14:22, kiedy to (***ANW) (@glossk.pl) wysłała mi następującą wiadomość:

Wzywam do niezwłocznego zaprzestania łamania prawa i usunięcia z portalu
NIEPOPRAWNI.PL bezprawnie pobranych i przetworzonych zdjęć z moim
wizerunkiem, a także zdjęć będących moją własnością a ukradzionych i
przetworzonych przez autora wpisów zamieszczonych na portalu. Zgodnie z
obowiązującym prawem rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na
nim przedstawionej. Zwracam uwagę, że autor publikacji bezprawnie pobrał z
mojego prywatnego profilu społecznościowego moje prywatne zdjęcia a także
zdjęcia mojego psa. Zgoda jest podstawowym warunkiem legalności
rozpowszechniania wizerunku.
Przypominam również, że co do zasady, zdjęcie jest przedmiotem prawa
autorskiego, tzn. jest utworem ponieważ można mu przypisać indywidualny
oraz twórczy charakter (zob. art. 1 ust.1 ustawy).”

Czy mi się tylko wydaje, czy pani (***ANW) nazwała mnie tu złodziejem? I co ja mam teraz z nią zrobić? Przecież ona nawet nie ma żadnego prywatnego profilu społecznościowego! Chociaż z przekonaniem godnym Macedońskiego Aleksandra, pisze że ma. Zapewne chodzi jej o publiczną witrynę internetową należąca do Facebooka zatytułowaną: „(***ANW)”? No tak to jest jak się nie czyta dokładnie regulaminów i statutów tych wszystkich fujzboków zwanych portalami społecznościowymi. No jest sporo takich kramików w internecie. Sprzedaje się tam złudzenia, uwagę i obrazki porzucone przez różnych frajerów. A nawet zdjęcia ich psa.

Co więc z tym zrobię? Ano wezmę przykład z prokuratora w sprawie moich zawiadomień o przestępstwie i nic nie będę robił. Zdążyłem się przyzwyczaić do wybryków pani Ani. Taki to już nasz skierniewicki folklor... W końcu próbowała już w swojej gazecie, ku uciesze lokalnej gawiedzi; robić ze mnie wariata i bandytę, a nawet terrorystę, bezkarnie oskarżała o próby gwałtu, oraz pobicie jakiejś bliżej nieokreślonej funkcjonariuszki MOPR-u oraz podpalenie jakiegoś urzędu w Makowie...

Poczytajmy więc jeszcze co dalej pisze pani redaktor (***ANW):

Nie jest prawdą, że jeśli zdjęcie umieścimy w sieci to zrzekamy się praw do tego utworu i będzie mógł z niego korzystać każdy. Co do zasady, na każde wykorzystanie czyjegoś utworu potrzebna jest zgoda autora (ew. posiadacza praw autorskich majątkowych, jeśli twórcy przekazał komuś prawa autorskie). Autor dopuścił się złamania szeregu przepisów w związku z powyższym wnoszę jak w meritum. Proszę jednocześnie o poinformowanie o sposobie rozwiązania problemu.

Moje zdjęcia stały się ilustracją następujących publikacji:
-Jak skierniewicki MOPR szyje mi brudne buty. Przygotowanie pod pacyfikację?

http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/jak-skierniewicki-mopr-szyje-mi-brudne-buty-przygotowanie-pod-pacyfikacje
- Atak, szczęście, orientacja seksualna i żadnej satysfakcji – część pierwsza

http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/atak-szczescie-orientacja-seksualna-i-zadnej-satysfakcji-czesc-pierwsza
- Prawdy "Ani Trochę" - czyli Głos Skierniewic kontynuuje nagonkę na Godnego Ojca

http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/prawdy-ani-troche-czyli-glos-skierniewic-kontynuuje-nagonke-na-godnego-ojca
- Sprostowań już się nie publikuje.

http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/sprostowan-juz-sie-nie-publikuje
- Szkoła manipulacji na przykładzie tekstu pani redaktor ANW”

http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/szkola-manipulacji-na-przykladzie-tekstu-pani-redaktor-anw


 

Albo wiem! Eureka! Mogę coś jednak zrobić dla pani Ani i pro publico bono zarazem. Właśnie przyszedł mi do głowy pomysł na wykonanie i publiczne zaprezentowanie mojego autorskiego dzieła pod tytułem: „Collage Edukacyjny”, na przykładzie którego wszyscy będą mogli zdobyć jeszcze większe rozeznanie w dziedzinie obrotów praw autorskich w naszej rzeczywistości, oraz praw do znaleźnego.

Jak postanowiłem tak zrobiłem :)


 

Niniejszy collage jest samodzielnym dziełem artystycznym podlegającym ochronie prawej zgodnie z ustawą z dnia 1994.r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Został on skomponowany w celach edukacyjnych z fragmentów zdjęć użytych tu na prawach cytatu. Wszystkie zdjęcia z których pochodzą niniejsze cytaty należą do mnie i również stanowią moja własność intelektualną podlegającą ochronie prawnej. Zdjęcia wykonałem osobiście w przestrzeni publicznej, lub w moim prywatnym domu za pomocą aparatu „Nikon”. Fotografowane przeze mnie przedmioty: wycinki z gazet, meble, sprzęty gospodarstwa domowego, komputery, monitory i obrazy w danym momencie na nich się znajdujące są legalne. Udostępniam niniejszym moje dzieło do swobodnego kopiowania, rozpowszechniania i cytowania na podstawie licencji „open source”, nie wyłączając zastosowań komercyjnych.

(***ANW) - personalia osoby zostały usunięte zgodnie z polityką administracji portalu. Można je poznać pod niniejszym linkiem: http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/collage-edukacyjny-w-sprawie-obrotow-praw-wlasnosci-w-tym-intelektualnej-oraz
 


 


 



tagi: anna wójcik brzezińska  głos skierniewic i okolicy  moprychy 

Godny-Ojciec
17 kwietnia 2018 14:14
26     1067    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @Godny-Ojciec
17 kwietnia 2018 15:13

czy możesz nie zaśmiecać blogowiska swoimi prywatnymi sprawami i obsesjami? Ja już znam tę śpiewkę od dawna. Od wielu lat piszesz o tym samym. Nie możesz sobie z tym poradzić, a ja nie jestem lekarzem. Poza tym jak napisałem - żaden lekarz tu nie przyjmuje. Ostatni raz to tu wstawiłeś. Jeśli jeszcze raz wrócisz do tej historii parasol cię stąd wyrzuci. 

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @gabriel-maciejewski 17 kwietnia 2018 15:13
17 kwietnia 2018 15:28

Jeśli masz życzenie mnie obrazić to na litość Boską powstrzymaj się od "argumentów psychiatrycznych" zwłaszcza kiedy sam przyznajesz że nie jesteś lekarzem.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Godny-Ojciec
17 kwietnia 2018 15:33

Ja cię nie chcę obrazić, ja ci daję szansę

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @gabriel-maciejewski 17 kwietnia 2018 15:33
17 kwietnia 2018 15:35

Ja też Cię nie chcę obrażać. Lubie Cię i szanuję twoje dzieło. Dzięki za szansę :)

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 15:35
17 kwietnia 2018 15:49

od czasu do czasu oderwij się od własnego losu i popatrz na otoczenie z innej perspektywy, warto; i jeszcze warto słuchać innych, popróbuj też uogólnień i wypracowania metodyk na funktorach

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 15:28
17 kwietnia 2018 15:50

nikt tutaj nie obraża ale terapii wymagają wszyscy i nie jest to nic wstydliwego, polecam terapię przez pisanie [J.W.Pennebaker, ...]

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @qwerty 17 kwietnia 2018 15:49
17 kwietnia 2018 15:57

Czyli jednak jest na form lekarz :)

Przeczytaj najpierw mój tekst jeśli chcesz bym Cię traktował poważnie, albo zaznacz wyraźnie że jedynie odnosisz się do komentarza gospodarza.

Kiedy już to uczynisz zapewne zauważysz że mój artykuł jest odpowiedzią na brutalną zaczepkę pani redaktor "Głosu Skierniewic" z dnia 2018-03-29 a więc dość świeżą, której nagle przestały sie podobać moje publikacje z przed prawie trzech lat.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 15:57
17 kwietnia 2018 16:09

no i co z tego? jestes zapatrzony w siebie a ta redaktor nikogo nie interesuje

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @qwerty 17 kwietnia 2018 16:09
17 kwietnia 2018 17:02

Mnie też ona nie interesuje. Ale interesuje mnie jej rozumienie własności intelektualnej i roszczenia jakie z tego tytułu formułuje pod adresem moje osoby.  W odróżnienie od Ciebie nie moge więc przejść nad tym do porządku dziennego. Muszę odparować cios.

Bardzo te jej roszczenia przypominają roszczenia żydów z Przedsiębirstwa Holokaust ostatnio formułowane pod adresem poczciwych Polaków.

Zainteresować Cię też powinno to że taka redachtorka siedzi prawie w każdym polskim powiecie i mąci wyborcom w głowach za pomocą gazety zwanej lokalną. A co najgorsze nie pracuje dla dobra Polski ani nawet PiSu co się wkrótce (na jesieni) może skończyć jego katastrofą polityczną i wizerunkową.

Co do zapatrzonych w siebie to znam wielu lepszych odemnie i to takich którzy Cię tym nie rażą.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 17:02
17 kwietnia 2018 17:16

problematyka praw autorskich i wartości niematerialnych jest bardzo obszerna, w tym przynalezność praw autorskich zwierzętom [Kalifornia, 2017] jest już uznana, literatura w tym temacie tez jest bogata a orzecznictwo to juz oho oho..., co do zainteresowań kto siedzi w każdym powiecie i mąci w głowach - kto chce mieć mącone to ma, natomiast owi maciciele nie są ani układem odniesienia do zainteresowań ani też nie winni stanowić obszaru wymuszanej edukacji...; natomiast proponuje Ci proste rozwiązanie uruchom krucjatę i przepędź tą siedzącą mącicielkę i Polska wstanie z kolan i będzie raj

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @qwerty 17 kwietnia 2018 17:16
17 kwietnia 2018 17:21

Już uruchomiłem :) wiele lat temu. Reszta to jest tylko skutek

Weź może przeczytaj mój tekst bo się nam rozmowa nie klei :)

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @qwerty 17 kwietnia 2018 15:50
17 kwietnia 2018 17:28

Czy wszyscy, tego nie jestem pewien; czy pisanie to dobra recepta, też wątpię. Pewne jest natomiast to, że faktycznie tego kwiatu jest pół światu. Choćby ten tu:

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 17 kwietnia 2018 17:28
17 kwietnia 2018 21:37

Nie lubię ludzi którzy wybierają monolog zamiast dialogu zwłaszcza kiedy przemocą blokują swoich interlokutorów.

Na miejscu właścicieli tego portalu wywaliłbym w ogóle funkcję blokowania komentatorów. Jest ona nieuczciwa i nieludzka.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 21:37
17 kwietnia 2018 23:23

To ciekawe, że akurat Ty to mówisz. Z tego co widzę, Ty prowadzisz wyłącznie monolog. Może wreszcie powiesz nam wszystkim, jak wygląda twój status cywilny? Wciąz piszesz o swoich dzieciach, a my nawet nie wiemy, czy one Cię widzą na codzień. Że juz nie wspomnę o żonie. Ty w ogóle masz rodzinę?

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 17 kwietnia 2018 23:23
18 kwietnia 2018 05:29

Krzysztofie jak mi napiszesz kiedy przestałeś zdradzać żonę i dlaczego gorzej traktujesz swoje dzieci z nieprawego łoża, to Ci też wyznam swoje grzechy :) jak na spowiedzi i nawet poproszę o rozgrzeszenie.

Co do monologu i tego kto go prowadzi a kto nie i z kim, to pozwalasz sobie na takie uwagi chyba na podstawie, trolli z którymi tak namiętnie wojujesz na swoich blogach.

Zawsze mnie intrygowała dlaczego te wredne trole wybrały sobie akurat ciebie, a nie na przykłada mnie? I dziś zrozumiałem. One sa po to żebym ja uprawał monolog zawsze, a ty tylko wtedy kiedy zabanujesz swojego rozmówcę :)

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 21:37
18 kwietnia 2018 07:31

bardzo ciekawy portret psychologiczny jawi się z tej wypowiedzi:

- nie lubi ludzi innych niż on sam,

- wizja wszechotaczającej przemocy,

- wola drastycznych rozwiązań,

- wszystko jest nieludzkie i nieuczciwe,

- reguły funkcjonowania są nieludzkie i nieuczciwe,

- każdy winien mieć takie same prawa w cudzym ogródku,

- i szeregi innych [też ciekawych]

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 21:37
18 kwietnia 2018 07:37

Już Panu mówie, niewłaściwe i nieludzkie jest nie zamilknąć kiedy się jest wielokrotnie o to proszonym. Dlatego funkcja ta jest i będzie, bo niektórych nie można traktować jak dorosłych.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @qwerty 18 kwietnia 2018 07:31
18 kwietnia 2018 09:16

Czegos tu nie rozumiem. Namalowałeś mój portret, czy parasola?

zaloguj się by móc komentować


Godny-Ojciec @qwerty 18 kwietnia 2018 09:17
18 kwietnia 2018 09:20

Od razu się domyśliłem ;)

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @parasolnikov 18 kwietnia 2018 07:37
19 kwietnia 2018 17:25

Rozumiem że Ciebie wystarczy tylko raz poprosić i zaraz zamilkniesz? Oczywiście byle grzecznie...

Co do niedorosłości niektórych to rzeczywiście spotykam tu czasem takich. Jednak ja w odróżnieniu od Ciebie uważam że knebel raczej zablokowałby ich doroślenie definitywnie. Ty tu rządzisz więc muszę tolerować istnienie guziczka z napisem "knebel" tym nie mniej mam nadzieję że pozwolisz mi zachować mój pogląd na tę sprawę.

 

 

zaloguj się by móc komentować

byczeq @Godny-Ojciec
20 kwietnia 2018 13:41

Żenująca ta dyskusja jest. Chcecie z dzidą wybierać się na niedźwiedzia a nie możecie sobie emocjonalnie poradzić z gryzącymi pchłami.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @byczeq 20 kwietnia 2018 13:41
20 kwietnia 2018 17:09

Dzięki za lekcję przetrwania :) Ale dlaczego zwracasz się do mnie per "Wy"

 

zaloguj się by móc komentować

byczeq @Godny-Ojciec
20 kwietnia 2018 18:35

Logika! Liczba mnoga wskazuje na dyskutantów, nie zaś na specjalistyczną manierę rodzaju: ty ( pan) - wy.  Hiperestezja.

zaloguj się by móc komentować

byczeq @Godny-Ojciec
20 kwietnia 2018 18:36

Socjalistyczną

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować